Spitsbergen zdjęcia

Dzień polarny i noc polarna to zjawiska, które występują w strefach polarnych za granicą koła podbiegunowego północnego. Ta granica przechodzi m.in. w północnej części Norwegii i Szwecji. Również za granicą koła podbiegunowego północnego znajduje się większa część Grenlandii, która należy do Danii.

Noc polarna to zjawisko występujące w obszarach podbiegunowych, gdzie przez określoną ilość dni w roku Słońce przebywa poniżej linii horyzontu przez 24 godziny na dobę. Zjawiskiem analogicznym jest dzień polarny, kiedy to Słońce nie zachodzi przez całą dobę. Im dalej na północ od granicy koła podbiegunowego północnego, tym dzień polarny i noc polarna są dłuższe. Przykładowo - w Tromsø (69°40′33″N) noc polarna zaczyna się 27 listopada i kończy 19 stycznia, w przypadku dnia polarnego to okres od 19 maja do 27 lipca. Tymczasem dla Longyearbyen (78° 13′ 0″ N), stolicy Svalbardu, ten okres dla nocy polarnej to 28 października - 14 lutego, a dla dnia polarnego - 21 kwietnia - 21 sierpnia.

początek nocy polarnej

Zdjęcie przedstawia początek nocy polarnej w południowej części wyspy Spitsbergen

Wbrew pozorom, okres nocy polarnej nie oznacza egipskich ciemności. Choć w tym czasie Słońca nie widać, przez pewien czas przebywa ono niezbyt nisko pod linią horyzontu, a jego promienie odbijają się od warstw atmosfery i docierają na dany obszar. Powoduje to, że przez parę godzin w ciągu doby za oknem jest szaro - taki stan obserwuje się przez kilka tygodni na początku i na końcu okresu nocy polarnej.

W okresie nocy polarnej wyróżnia się trzy rodzaje zmierzchu, a później, w drugiej połowie tego okresu, świtu:

  1. cywilny – Słońce znajduje się do 6 stopni poniżej linii horyzontu;
  2. nawigacyjny - Słońce znajduje się do 12 stopni poniżej linii horyzontu;
  3. astronomiczny - Słońce znajduje się do 18 stopni poniżej linii horyzontu.

W okresie nocy polarnej naturalne oświetlenie zapewniają księżyc i gwiazdy, a także przepiękna zorza polarna.

Chociaż wydaje się, że trudno byłoby wytrzymać przez kilka miesięcy, kiedy za oknem jest ciemno, organizm szybko się przyzwyczaja do tych zmian - oczywiście, jest się bardziej sennym niż normalnie, ale kiedy mamy określony i uregulowany rytm dnia, jest zdecydowanie łatwiej. W końcu w miejscowościach położonych za kołem podbiegunowym ich mieszkańcy wcale nie zapadają w sen zimowy na ten czas, tylko normalnie pracują czy chodzą do szkoły.

Natomiast w przypadku dnia polarnego sytuacja jest odwrotna - początkowo odczuwamy pewną nadaktywność, wydaje nam się, że możemy funkcjonować ponad dobę bez snu, trudno nam zasnąć. Jednak po pewnym czasie wszystko wraca do normy. Bardzo ciekawym natomiast uczuciem jest spacer po takim uśpionym miasteczku, kiedy jest zupełnie jasno, a nam się wydaje, że straciliśmy poczucie czasu...

{googlepagebadge}

Scroll to top